TOR WOBEC „DEMITOLOGIZACJI”
PRZEZ MKIDN

Prezentujemy stanowisko SF Tor dotyczące tekstu opublikowanego przez MKiDN pt. „Demitologizacja studiów filmowych”

Tworząc oficjalny dokument Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego autorzy użyli specyficznej metody publicystycznej. Przedstawiona w dokumencie „lista najczęściej powtarzanych mitów na temat roli, znaczenia i działalności studiów filmowych na polskim rynku filmowym” w dużej części jest listą mitów wykreowanych przez Ministerstwo po to, aby łatwiej było z nimi polemizować.

Poniżej przedstawiamy poszczególne części dokumentu Ministerstwa i nasze odpowiedzi do każdej części.

MKIDN:

„Mit 1. Studia filmowe stanowią podstawę rynku produkcji filmowej w Polsce.

Fakt 1. Studia filmowe to niewielkie instytucje, zatrudniające na stałe kilka osób i zarabiające na obrocie prawami autorskimi. W największym z nich pracuje jedna osoba zatrudniona na stanowisku bezpośrednio związanym z produkcją i kilkanaście na stanowiskach administracyjnych i asystenckich. De facto zatem instytucje te nie funkcjonują jako studia filmowe, ale minifirmy producenckie działające prawie wyłącznie za państwowe pieniądze.Trzy z nich znajdują się w tym samym budynku, a usługi związane z produkcją na ich rzecz i tak wykonuje WFDiF. Produkcja studia to średnio 3 filmy na 5 lat. Połączenie studiów to w rzeczywistości likwidacja fikcji i stanowisk dyrektorów.”

SF TOR: Ani same Studia ani osoby uczestniczące w dyskusji uruchomionej przez decyzję Ministerstwa nie formułowały takiej tezy. Naszym zdaniem jesteśmy istotnym elementem rynku filmowego w Polsce. Kryterium ilościowe („Produkcja studia to średnio 3 filmy na 5 lat”) nie jest najistotniejsze w przypadku produkcji filmów autorskich, w jakich Studio TOR się specjalizuje. Ważny jest odbiór tych filmów przez widzów w Polsce i za granicą, uzyskiwane nagrody, opinie krytyków. Dodatkowo zwracamy uwagę, iż Studio TOR najczęściej produkuje filmy o dużym stopniu komplikacji, wymagające międzynarodowej struktury koprodukcyjnej, co znacznie wydłuża czas produkcji.

MKIDN:

„Mit 2. Studia filmowe dysponują własnymi środkami finansowymi, nie przynoszą strat.

Fakt 2. Studia filmowe zarabiają na obrocie prawami autorskimi do filmów wyprodukowanych za publiczne pieniądze, w tym do filmów stanowiących część polskiego dziedzictwa narodowego. Wielu wybitnych twórców od dawna zgłasza zastrzeżenia co do zasad funkcjonowania tego obrotu. Studia otrzymują także zarówno dotacje podmiotowe, jak i celowe od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ponadto część produkowanych przez studia filmów jest dodatkowo wspierana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i inne instytucje wspierające produkcję audiowizualną (np. FINA, czyli również ze środków MKIDN), często z pominięciem procesu konkursowego. Tymczasem studia dysponują prawami autorskimi na wielomilionowe kwoty bez konsultacji z MKIDN i innymi instytucjami realizującymi nadzór Skarbu Państwa. Powstaje pytanie, czy taka sytuacja jest zasadna, a przede wszystkim – czy jest sprawiedliwa wobec innych twórców.”

SF TOR: Studio TOR mimo, iż jest Instytucją Kultury nie korzysta z dotacji podmiotowych na działalność. W dostępie do dotacji przedmiotowych czy celowych Studia są w takiej samej pozycji jak inne podmioty niezależnie od formy własności. Składamy wnioski dotyczące dofinansowania przez PISF na wspólnych dla wszystkich zasadach, zaś jeżeli chodzi o środki przeznaczane przez FINA czy MKiDN to tu również procedury są jednakowe dla wszystkich producentów. Także prywatne firmy producenckie korzystały z dofinansowań Ministerstwa Kultury. Nie rozumiemy sugestii wyrażonej w dokumencie Ministerstwa, iż Studia korzystają ze środków „często z pominięciem procesu konkursowego”.

Jeżeli chodzi o argument, iż „Studia filmowe zarabiają na obrocie prawami autorskimi do filmów wyprodukowanych za publiczne pieniądze” musimy zwrócić uwagę na fakt, że Studio TOR istnieje od roku 1967 i obraca filmami, które w okresie 52 lat swej historii wyprodukowało będąc ich producentem w kategoriach artystycznych tzn. samodzielnie wybierając tematy, pracując nad scenariuszami, znajdując koproducentów i inne źródła finansowania, nadzorując produkcję filmu. Przez okres 38 lat historii TOR Dyrektorem Zespołu, a potem Studia był Krzysztof Zanussi odpowiadający za decyzje producenckie. Studio TOR w minimalnym stopniu korzysta z wpływów z tzw. filmów wspólnych niewyprodukowanych przez TOR. Wpływy z tych filmów stanowią znikomy procent naszych dochodów.

Zwracamy też uwagę, że przeważająca większość europejskiej produkcji filmów autorskich jest finansowana z publicznych pieniędzy.

Studia filmowe podlegają obowiązkowi corocznych badań bilansu przez biegłego rewidenta. Badania bilansu TORu zawsze przynosiły pozytywne oceny stabilności finansowej Studia, mimo pojawiających się w niektórych okresach strat spowodowanych przede wszystkim koniecznością księgowego amortyzowania inwestycji TORu w produkcję filmów.

MKIDN:

„Mit 3. Studia filmowe zapewniają pluralizm na rynku filmowym.

Fakt 3. Na wolnym rynku pluralizm zapewniają prywatne firmy produkcyjne i zorganizowany transparentny system wsparcia dla produkcji filmowej, także poprzez wprowadzane właśnie zachęty audiowizualne. Mniejsza liczba instytucji państwowych konkurujących o publiczne pieniądze zwiększy pulę dostępną na produkcję dla rynku, a więc zwiększa różnorodność. Większość filmów i tak powstaje poza studiami i to przede wszystkim te filmy odnoszą sukcesy. Byli dyrektorzy studiów mogą tworzyć na takich samych zasadach jak pozostali twórcy. Dzisiaj różnorodność buduje się, tworząc mechanizmy wsparcia dla wszystkich twórców, a nie dla grup uprzywilejowanych. Mechanizmy konkursowe są otwarte dla wszystkich.”

SF TOR: Naszym zdaniem istnienie Studiów zapewnia większy pluralizm na rynku. Dają możliwość realizacji filmów, które mogą mieć problemy z pełnym sfinansowaniem w ramach istniejących możliwości systemowych w Polsce. Nieprzypadkowo dwa produkowane przez TOR w ostatnich latach filmy zostały na początkowym etapie prac literackich przejęte od prywatnych firm producenckich. Produkcja obu filmów była dla firm prywatnych zbyt ryzykowna. TOR był w stanie domknąć finasowanie tych filmów. Wymagało to także zainwestowania własnych środków pozyskanych ze sprzedaży licencji do filmów. Produkując filmy nie musimy się kierować wyłącznie potrzebą zysku ani zapewnienia środków na utrzymanie. Studia mają to funkcjonowanie zapewnione poprzez własne środki. W tym sensie są ważnym uzupełnieniem pluralizmu na rynku filmowym. Zwracamy uwagę, że praktycznie wszystkie czołowe firmy producenckie (w tym prywatne) w Polsce mają inne niż produkcja filmów fabularnych podstawowe źródła utrzymania. Może to być obrót posiadanymi prawami do filmów jak w przypadku TORu albo produkcja seriali telewizyjnych i reklam jak w przypadku innych producentów. Jest to dowód na systemowe przyczyny uniemożliwiające utrzymanie się firm producenckich wyłącznie z produkcji filmów fabularnych w długim dystansie czasu. Praktyczna likwidacja Studiów nie jest metodą na rozwiązanie tego problemu. Będzie to poważne ograniczenie pluralizmu na rynku filmowym.

Co także istotne, wkładamy bardzo dużo starannej pracy, a także wkładaliśmy własne środki Studia w proces rekonstrukcji filmów wyprodukowanych przez TOR dla przeciwdziałania zjawisku cyfrowego wykluczenia na nowych polach eksploatacji. W procesie tym współpracujemy z Twórcami filmów.

Pragniemy mocno podkreślić, iż Studio TOR nie korzysta z uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych podmiotów w postępowaniach konkursowych.

MKIDN:

„Mit 4. Państwo/Ministerstwo ingeruje w sztukę/w rynek filmowy.

Fakt 4. MKIDN nie ingeruje w formę prowadzenia działalności przez filmowców. Studia nie są prywatnymi podmiotami, ale państwowymi instytucjami kultury. Instytucja kultury nie jest formą prowadzenia działalności gospodarczej. Obowiązkiem MKIDN jest optymalne i efektywne zarządzanie środkami publicznymi. Dlatego łączy podległe sobie instytucje w jedną, widząc w tym szansę zbudowanie nowoczesnej instytucji, która poprzez takie wzmocnienie stanie się konkurencyjna na rynku filmowym. Jednocześnie realizacja decyzji ministra umożliwi wzmocnienie skutecznej kontroli publicznej nad obrotem prawami autorskimi m.in. do wybitnych i popularnych dzieł polskiego kina.”

SF TOR: Naszym zdaniem TOR dobrze rozumie zadania stojące przed państwowymi instytucjami kultury. Na pewno nie sprowadzamy naszej działalności do wąsko rozumianej działalności gospodarczej.

Pełna centralizacja obrotu prawami autorskimi do filmów w jednym ręku doprowadzi do powstania molocha, który nie będzie w stanie prowadzić efektywnego handlu setkami filmów. Znając dobrze bibliotekę wyprodukowanych przez TOR filmów możemy prowadzić obrót prawami autorskimi do filmów we właściwy sposób.

MKIDN:

„Mit 5. Minister kultury tworzy Mosfilm.

Fakt 5. MKIDN nie powołuje nowej instytucji, ale wzmacnia najmocniejszy podmiot działający w ramach studiów, konstytuując w oparciu o Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych podmiot wiarygodny (instytucja publiczna – państwowa osoba prawna), stabilny (zabezpieczenie prawne i finansowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego), trwały (70-letnia historia), o wysokim skumulowanym poziomie obrotów finansowych i dodatnim wyniku finansowym, który stanowi gwarancję dla producentów zagranicznych, poszukujących poważnych partnerów do realizacji wysokobudżetowych produkcji filmowych w Europie.”

SF TOR: Zauważamy w dokumencie Ministerstwa pewien brak spójności argumentacji. Jeżeli „Studia filmowe to niewielkie instytucje, zatrudniające na stałe kilka osób” oraz „Połączenie studiów to w rzeczywistości likwidacja fikcji” to jakim cudem nastąpi wzmocnienie najmocniejszego podmiotu tzn. WFDiF?

Argumenty Ministerstwa dotyczące tworzenia jednego, wiarygodnego podmiotu świadczą o pewnym braku rozeznania międzynarodowego rynku koprodukcyjnego. Z naszego wieloletniego doświadczenia wynika, iż producenci zagraniczni szukają w Polsce przede wszystkim partnerów doświadczonych w zakresie koprodukcji. Ważny jest producencko-organizacyjny know-how a nie tylko poziom obrotów finansowych. Takie są nasze doświadczenia potwierdzone w ostatnich latach w trakcie koprodukcji filmów „Pokot” i „Eter”. Analogiczne naszym zdaniem są doświadczenia kolegów ze Studia Zebra z produkcji filmu „W ciemności”.

MKIDN:

„Fakt 6. Nikt nie zarzuca braku profesjonalizmu wybitnym polskim reżyserom. Będą oni mogli nadal realizować swoje projekty, korzystając z transparentnego systemu wsparcia.”

SF TOR: Dotychczasowe wystąpienia Ministerstwa w sprawie połączenia poprzez mocno używany argument o stworzeniu profesjonalnego podmiotu odebraliśmy jako sugestię, iż nasza dotychczasowa wieloletnia działalność nie spełniła wymogu profesjonalizmu. Uważamy taką sugestię za mocną krzywdząca i nie opartą na żadnej rozwiniętej argumentacji opartej na faktach.

MKIDN:

„Fakt 7. Decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego realizuje od dawna formułowany postulat środowiska filmowego, ostatnio zdecydowanie wyrażany przez środowisko młodych producentów i twórców filmowych.”

SF TOR: Bardzo chętnie poznamy te postulaty młodych producentów i twórców filmowych. Wedle naszej najlepszej wiedzy postulaty takie nie pojawiały się oficjalnie wyrażone w środowisku filmowym.

Ostatnia kwestia – o zamiarze połączenia dowiedzieliśmy się przypadkowo czytając komunikat zamieszczony na stronie Ministerstwa po południu 28 grudnia 2018. Nie otrzymaliśmy żadnych oficjalnych informacji na ten temat ze strony Ministerstwa.

Jesteśmy mocno zaskoczeni taką formą komunikacji pomiędzy Ministerstwem a podległymi mu instytucjami.

Fundusze Europejskie - Program Polska Cyfrowa
Martin Scorsese - MASTERPIECES OF POLISH CINEMA BIP Kultura na Widoku
Unia Europejska - Fundusz Rozwoju Regionalnego